wtorek, 4 sierpnia 2015

Urlop. Oh yeah!

To już!  Zaczęliśmy urlop :) na półtora tygodnia smutki na bok! Wczoraj zaraz po powrocie do domu otworzyłam schłodzonego cyderka i wypiłam pod ten urlopik :)

Dziś rano pobudka o 5ej, szybkie dopakowanie auta i ruszylismy:) zapakowani  pod dach prawie, no cóż - nie jest to moja mocna strona. Chciałabym wdrożyć minimalizm  w tym aspekcie, ale ciężko. ..


Chyba się powoli uzależniam  od tego blogowania bo pisze z komórki ;)  ale dziękuję, że jesteście tu ze mną i dajecie mi odczuć, że nie jestem sama. Bardzo doceniam Wasze wsparcie. BARDZO. Dziękuję :*

Jedyny smutek, że za kotkami  będę tęsknić. Zostają w domu pod opieką, ale jak nie tęsknić za tymi moimi dwoma szkrabkami.  Nawet za ich porannym budzeniem. .. szaraczek dużo bardziej lubi się fotografować- tak mnie  żegnała  :)


Dam znać jeśli będę musiała przerwać urlop ;)

16 komentarzy:

  1. Pozytywnie ZAZDROSZCZĘ. To uczucie kiedy moim oczom wreszcie ukazuje się Zatoka Pucka - piękny widok. I taka pogoda. My ostatnio jechaliśmy dzień po imprezie, od 24 do 2 się pakowałam, chcielibyśmy ruszyć o 5 a obudziliśmy się o 7:50, ale byłam zła, ale wyszło na dobre, bo pogoda tego dnia była fatalna, Wam to nie grozi. Też jechaliśmy "w ciemno ", ale zaparkowaliśmy w Jastarni przed domem "wolny pokój" ;) Trochę przepłaciliśmy, bo to była "4", ale na ostatnie 2 dni dojechali do nas rodzice.
    P.S.
    Daleko macie?
    UDANEGO URLOPU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest wpół do 10 a temperatura juz jest 28 stopni :) nie mogę się doczekać widoku morza no i tej bryzy :) 
      My z miasta stołecznego wyruszyliśmy wiec względnie blisko. Tzn z Krakowa było dalej ;)

      Usuń
  2. W oczach Szaraczka widzę przerażenie że wyjeżdżacie ;)
    Udanego urlopu ! ;) My wyruszamy już w sobotę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle jak wyjezdzalismy to chowaly się pod łóżko bo wiedziały ze zabieramy je zw sobą i najpierw jedziemy je zawieźć do babci. Ale teraz szaraczek (troszkę sprytniejszy niż ten biały, który jest jak Filemon) czuła ze zostaje - wiec leżała rozłożona na kanapie :) a białasek siedział pod łóżkiem.
      Wam też Kochana udanego urlopu!!!

      Usuń
  3. My ruszamy w poniedziałek :) Trzeba było się zgadać jakoś wcześniej, wybrać tę nadmorską samą miejscowość i urządzić sobie jakieś blogerskie spotkanie ;) Udanego urlopu, a zaraz po nim - niech rozdzwoni się telefon :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy Bajeczko plan na przyszły rok;) wtedy juz wszystkie z dzieciaczkiem lub nawet dwoma ;) i oby było jak piszesz - jesienne urwanie głowy po telefonie :) udanego urlopu dla Was również!

      Usuń
  4. Miłego urlopowania :)
    Śliczny kocio, mamy bardzo podobnego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kotki kochane, to fakt:) uściski dla Was i Waszego koteczka!

      Usuń
  5. Kochani odpoczywajcie, korzystajcie z urlopu.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dziś byli piwrwsze spanie do oporu! Juppi :)

      Usuń
  6. Tym cydrem narobiłaś mi apetytu. Udanego urlopu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja właśnie ostatnio raczej się cydrem. Schłodzone, w upał - pycha. Wole go tych wszystkich radlerow bo tak nie zapycha- a i buteleczka jest w sam raz, nie za duża :) Twoje zdrowie ;) są plusy ciąży adopcyjnej;)

      Usuń
  7. Jaka piękna kicia! :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Uwielbiam ją. Zdjęcia robię jej non stop- to taki mój dzieciak ;)

      Usuń